Szef i belferska legenda

Każda szkoła ma swoje belferskie legendy. Często to właśnie one nadają jej charakter i specyfikę, wyróżniają je pośród edukacyjnej przeciętności. To nauczyciele, o których do końca życia pamiętają kolejne roczniki uczniów. Powiedzonka, charakterystyczne zachowania, gesty, w przypadku takich „nauczycielskich oryginałów” z reguły stają się nieśmiertelne, na długi czas tworząc klimat szkoły. Wracają w postaci licznych anegdot i opowieści.
Takim właśnie „belferskim oryginałem” był Kazimierz Maruszczyk – nasz Szef, bo tak najczęściej o Nim myśleliśmy.

On natomiast uważał się przede wszystkim za nauczyciela matematyki, bo, jak twierdził, dyrektorem się bywa. Zresztą w tej pierwszej roli czuł się znacznie lepiej.
W zawodowym życiu Szefa najbardziej liczyły się dwie kwestie: matematyka (szczególnie jej historia) i dobrostan ucznia. Tak jak dla lekarza naczelną zasadą jest nie szkodzić pacjentowi, dla Szefa najważniejsze było to, aby ucznia nie skrzywdzić. W każdej latorośli widział przede wszystkim człowieka z całą jego złożonością. Rzecz w oświacie często wcale nie oczywista, szczególnie u reprezentanta nauk ścisłych. Osobowość Szefa dobrze charakteryzuje ukute kiedyś przez nas powiedzenie, że był On najlepszym humanistą wśród matematyków i najlepszym matematykiem wśród humanistów.
Taka relacja z uczniami, umiejętność dostrzegania indywidualności i patrzenia na świat oczami młodzieży to najważniejsza część zawodowego testamentu Szefa. Staramy się go realizować. Dzięki Szefie!

25 maja 2017r mija 10 lat od śmierci Pana Kazimierza Maruszczyka - nauczyciela matematyki, wychowawcy, dyrektora...

PAMIĘTAMY


Msza Święta w intencji ś.p. Kazimierza Maruszczyka odprawiona będzie w Kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusa przy ul. Pułaskiego, dnia 25 maja 2017 o godz. 18.00.

Warto poświęcić sporo czasu!
jesteśmy wiarygodni - sprawdź certyfikat www.wiarygodna-szkola.pl