Badmintonowy Championat

W miniony wtorek (28.03) hala na „Skarpie” gościła najlepszych badmintonistów – uczniów bytomskich szkół ponadgimnazjalnych, którzy potrafią odnaleźć się na korcie i dodatkowo zręcznie odbijać lotkę tak by znalazła się na polu przeciwnika. W szranki rywalizacji o Mistrzostwo Bytomia stanęło po dziewięć ekip w kategorii dziewcząt jak i chłopców. Wśród tej elity nie zabrakło również przedstawicieli naszej „budowlanki”, którzy w toku rywalizacji wewnątrzszkolnej wyłonili swoich reprezentantów. Wśród dziewcząt były to: Emilia Wolny (3b) oraz Marta Szpyrka (1a). Rozgrywki prowadzone były systemem „brazylijskim”, a więc szkoła przeciwko szkole do dwóch przegranych meczów. Nasze dziewczęta rozkręcały się z meczu na mecz. Powoli z mozołem wspinały się w rozgrywkowej drabince punktując zwycięsko każde napotkane rywalki. Na finiszu rozgrywek dostarczyły nam sporo radości, gdyż z pozycji badmintonowego kopciuszka dobrnęły aż do wielkiego finału.

Tam czekały już zdecydowane faworytki tych Mistrzostw czyli team ze „Smolenia” (I LO). W tym meczu nasze dziewczęta tanio skóry nie sprzedały, walczyły jak równy z równym, brakowało jednak tego błysku geniuszu. Ostatecznie i Marta, i Emisia swoje mecze singlowe przegrały. Na koniec w grze deblowej też poległy więc zadowolić się musieliśmy „tylko” srebrnymi medalami. Brawo dziewczyny!!! Z kolei nasi panowie to również szkolna badmintonowa elita, którzy do mistrzowskich rozgrywek przystąpili w składzie: Maciek Maniecki-jako mistrz szkoły oraz KamilRadwański- druga rakieta szkoły. Od początku musieli się zmagać z przeciwnościami losu. Już na samym starcie ślepy los zetknął nasz duet z późniejszymi mistrzami czyli ekipą z „Sikoraka”. Troszeczkę postraszyliśmy naszych rywali, jednak niewiele w tym meczu ugraliśmy gładko przegrywając 0:3. Później jednak zanotowaliśmy kilka zwycięstw lecz w walce o półfinał znów wpadaliśmy na naszych rywali z pierwszej rundy. Wynik był przewidywalny, znów porażka 0:3 z championami i ostatecznie zajęliśmy piąte miejsce w tych mistrzostwach. Podsumowując należy powiedzieć, że potencjał mamy niezły lecz w starciu z „zawodowcami” na tym poziomie raczej mamy niewielkie szanse by znaleźć się w strefie medalowej. Zgodnie przyznaliśmy, że za rok postaramy się utrzeć nosa faworytom. Trening czyni mistrza- trafnie stwierdził opiekun naszych reprezentantów Bogdan Dudziak.

 

 

  • n02
  • n06
  • n03
  • n05
  • n07
  • n01
  • kw
  • n04

Warto poświęcić sporo czasu!
jesteśmy wiarygodni - sprawdź certyfikat www.wiarygodna-szkola.pl